Posty

Zaginięcie nad jeziorem Anjikuni.

Obraz
 Legendy o tajemniczych masowych zaginięciach znajdziemy na całym świecie. Niekiedy dotyczą kilku statków, które jednocześnie zniknęły z oceanu lub chodzi o cały orszak weselny, który nigdy nie dotarł do swojej wioski, jak w Austrii, niedaleko masywu Untersberg. Chociaż to nie legenda, ale warto przypomnieć, że sławny Lot 19 - niewyjaśnione zaginięcie eskadry pięciu amerykańskich samolotów torpedowo-bombowych typu Avenger nad Trójkątem Bermudzkim należy również do tajemnic naszego światka. Bez wątpienia najsłynniejszym incydentem w historii Ameryki Północnej jest nieznany los członków kolonii Roanoke, których ostatni raz widziano żywych w 1587 roku i nikt nigdy nie wyjaśnił, co się z nimi stało. Inny niewytłumaczalny przypadek dotyczy miejsca pobytu ponad 30 mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy rzekomo zniknęli bez śladu z eskimoskiej wioski rybackiej nad jeziorem Anjikuni. Wypełnione pstrągami i szczupakami ujście znane jako jezioro Anjikuni (Angikuni) znajduje się wzdłuż rzeki Kazan w o

Tajemnicze zaginięcia - Mount Shasta po raz drugi.

Obraz
 Mount Shasta jest jednym z najbardziej znanych wulkanów Cascade, łuku, który biegnie od południowo-zachodniej Kolumbii Brytyjskiej do północnej Kalifornii i obejmuje między innymi Mount Rainier w Waszyngtonie i Mount Hood w Oregonie. " Jest tak stromy i wysoki, że tworzy nawet własną pogodę " - mówią naukowcy. To wyglądające jak statki kosmiczne soczewkowate chmury, które mają tendencję do formowania się wokół góry. Przyczyniają się one do nadprzyrodzonego uroku okolicy, wraz z pokrytym lodem szczytem, parującymi fumarolami i zmieniającą kształt powierzchnią, która jest stale niszczona i odbudowywana przez lód, wodę, wiatr i gruz. Jedna z legend mówi, że gdzieś głęboko pod górą Shasta znajduje się kompleks tuneli i ukryte miasto o nazwie Telos, starożytne "Miasto Światła" byłych Lemurian. To mieszkańcy mitycznego kontynentu Lemuria, który tysiące lat temu zniknął pod falami Pacyfiku (lub Oceanu Indyjskiego, w zależności od tego, kogo zapytać). Lemurianie nie są jed

Tajemnicze zaginięcia - Rosemary Kunst i Carl Landers

Obraz
 Gdyby przyjrzeć się przypadkom dziwnych zaginięć, widzimy, że wiele incydentów dzieje się w szczególnych miejscach, w górach, w pobliżu cieków wodnych, ale i ...wulkanów. Mount Shasta – stratowulkan w USA, w północnej części stanu Kalifornia należy niewątpliwie do takich miejsc, ale i region ma wiele tajemnic, których prawdopodobnie nigdy nie rozwiążemy.                                                          Okolice wulkanu Mount Shasta Rok 2000. 70-letnia Rosemary Kunst przeżywa okres życia, który z jednej strony cechuje jej silny charakter. Rok wcześniej mąż Charles zginął w wypadku samochodowym, a ona sama została poważnie poturbowana. Rosemary chce i musi poukładać życie tak, aby znów czuła utracony komfort. Przyjaciele i znajomi opisują ją jako mentalnie stabilną i rzetelną. Pomimo kryzysu jest optymistyczna i silna. W ramach rekonwalescencji, jako zapalona miłośniczka przyrody, postanowiła wybrać się na wycieczkę z plecakiem wraz ze "Stowarzyszeniem Kręgu Ziemi". &qu

Zniknięcia? Dematerializacja?

Obraz
 Są pewne miejsca, gdzie ludzie dosłownie znikają z powierzchni ziemi. Gdzie takie incydenty zdarzają się częściej niż w innych miejscach. Na przykład w Meksyku istnieje pewna droga prowadząca w góry, która naprawdę jest tylko ślepą uliczką i używana jest sporadycznie, ale właśnie tam miało w sumie zaginąć 17 ludzi. W USA niesławna Interstate 80 przez lata miała "połknąć" kilkudziesięciu ludzi. Oczywiście zwykłe przypadki kryminalne będą przeważać, lecz pozostaje część incydentów niewyjaśnionych, jakby ludzie ci zapadli się pod ziemię. Route 29, czy  drogi biegnące wzdłuż Szlaku Appalachów są tak samo niebezpieczne, jak sam szlak. Wierzyć świadkom, niekiedy ich towarzysze znikali w ciągu chwili i nie było mowy, aby ten ktoś mógł się oddalić z ekwipunkiem, będąc niezauważony lub niesłyszany. Ale czy to możliwe, aby ludzie mogli w taki sposób znikać? Czy to możliwe? Przypadek poniżej nie ma nic wspólnego z zaginięciem, ale jeżeli ów nastolatek potrafił stawać się niewidoczny, t

Mike Herdman i Alois Krost - dwa dziwne przypadki zaginięć.

Obraz
 Muszę przyznać, że kiedyś myślałem, iż ludzie, którzy całe życie spędzają w lasach, górach, ogólnie na łonie natury, tacy się nie zgubią. Mają wspaniały zmysł orientacji, i to nie przypadek, to zdolność wyrabiana przez lata, potrafią sobie poradzić i nie panikują. Jeżeli są tak dobrze przystosowani, a niektórzy mają jeszcze ze sobą prowiant, namiot i telefon, to dlaczego nagle znikają bez śladu? Poszukiwania są niekiedy łatwe, ale nie można znaleźć denata, dopiero za jakiś czas pojawia się ciało i to w miejscu, które zostało przeszukane. Niekiedy zaginiony i jego ekwipunek znikają na zawsze, nawet po wielu latach nie odkryto żadnych pozostałości, tak "jakby ziemia ich pochłonęła", "jakby rozpuścili się w powietrzu". Powiedzenia te mają dosłowne swoje odpowiedniki w wielu językach, znaczy chyba, że taki fenomen jest dobrze i wszędzie znany... 36-letni Mike Herdman był strażakiem w Arcadii w Kalifornii. W piątek, 13 czerwca 2014 r. wybrał się na czterodniową wycieczk

Dogman - relacja czytelnika.

Obraz
Przeglądając nowości naszego paranormalnego światka, ma się wrażenie, że fenomen dogmana  jest stałym tematem, co więcej relacje rozlewają się po całym świecie. Chociaż tutaj trzeba zaznaczyć, że fantomiczne wilkołaki już od wieków upodobały sobie nasz kontynent. Grecki historyk Herodot (ok. 490/480 p.n.e. do 430/420 p.n.e.) opowiada o wschodnioeuropejskiej grupie etnicznej, której członkowie potrafili zamieniać się w wilki. Rzymski uczony Pliniusz Starszy również opowiada o człowieku, który rzekomo zamienił się w wilka. Kilka wieków później Augustyn (354-430), doktor Kościoła późnej starożytności, odniósł się do tematu przemiany w zwierzęta. Wykluczył on rzeczywistą przemianę ludzi w zwierzęta. Uznał jednak za możliwe, że były to miraże stworzone przez demony. Kościół przez długi czas trzymał się teorii mirażu, wydał nawet rozporządzenie dotyczące postępowania z zabobonnymi wierzeniami, które po raz pierwszy pojawiło się w 906 r. i interpretowało przemiany w zwierzęta jako sny i miraż

Objawienia maryjne w Beauraing.

Obraz
 Może się wydawać, że objawienia Maryjne doświadczają osoby o nienagannej pobożności lub że proroctwa odnoszą się wyłącznie do spraw związanych z wiarą i doświadczania Boga, tak jak przekazywano nam to na lekcjach religii. Jednak takich objawień, które nie zostały uznane "za prawdziwe" jest dość kilka i może tylko dlatego nie zostały ukochane przez tamtejszych selekcjonerów, ponieważ wizjonerzy — po prostu, zbyt dużo rozmawiali ze świetlistą postacią o sprawach "mniej ważnych". Lecz to może pozostawimy dla innej okazji rozmyślań. Dziś chciałbym zapoznać czytelnika z objawieniem maryjnym w belgijskim Beauraing, które mnie jakoś umknęło i naprawdę nie wiem, czy kiedykolwiek o nim słyszałem. W archiwum i to w jakim !!!!!! archiwum teologa Andreasa Resch znalazłem wywiad z panią Gilberte Degeimbre, ostatnią żyjącą wizjonerką objawień maryjnych w Beauraing. Resch nazwany nieraz "błaznem Kościoła" przez wiele lat badał dla Watykanu zagadkowe zjawiska, cuda, obja